Co zrobić, gdy rzutnik jest za stary i nie obsługuje HDCP 2.2? Z pomocą przychodzi rozdzielacz HDMI z funkcją obejścia HDCP – w sklepach znajdziecie je pod nazwą HDMI splitter lub rozgałęźnik HDMI z HDCP stripper. Takie urządzenie wkłada się między dekoder a projektor. Po jednej stronie wpinacie kabel HDMI z dekodera, a po drugiej wyprowadzacie sygnał do rzutnika. Splitter „zdejmuje" zabezpieczenie i obraz rusza. Uwaga – nie każdy rozdzielacz radzi sobie z sygnałem 4K, więc przed zakupem upewnijcie się, że model obsługuje rozdzielczość waszego sprzętu.
Jak sprawdzić, czy sprzęt do siebie pasuje
Zanim wydacie pieniądze na kable i przejściówki, zróbcie krótki rekonesans. Na spodzie lub z tyłu rzutnika znajdziecie naklejkę z modelem. Wpiszcie go w wyszukiwarkę razem ze słowem „specyfikacja" i odszukajcie sekcję o złączach HDMI. Interesują was trzy rzeczy:
- Wersja HDMI – do Full HD wystarczy 1.4, do 4K konieczne jest 2.0 lub nowsze
- Wersja HDCP – dla treści 4K z dekoderów Polsat Box i Canal+ niezbędna jest 2.2
- Obsługiwane rozdzielczości – 1080p (Full HD) lub 2160p (4K UHD)
Dekoder też ma swoją specyfikację. Polsat Box 4K i Soundbox 4K pracują w rozdzielczości do 3840 × 2160 pikseli przy 60 klatkach na sekundę i wymagają HDCP 2.2. Ultrabox+ 4K od Canal+ to podobna półka – wyjście HDMI 2.0, obraz 4K HDR, dźwięk Dolby Atmos. Jeżeli rzutnik nie daje rady z 4K, można w ustawieniach dekodera obniżyć rozdzielczość do 1080p i wtedy nawet starszy sprzęt powinien wyświetlić obraz.
Antena – montaż i ustawienie krok po kroku
Polskie platformy Polsat Box i Canal+ nadają z satelity Hotbird 13°E. Do odbioru wystarczy standardowa antena offsetowa o średnicy 70–80 cm. Przy dłuższych trasach kabla albo w miejscach, gdzie między czaszą a niebem stoją drzewa czy budynki, lepiej sprawdzi się czasza 90 cm – daje większy zapas przy deszczu i śniegu.
Zanim zaczniecie montaż anteny satelitarnej, przygotujcie: czaszę, konwerter LNB (najczęściej typu Single do jednego odbiornika lub Twin do dwóch), kabel koncentryczny 75 omów, dwa wtyki kompresyjne typu F, sztywny uchwyt ścienny lub maszt, poziomicę, klucze nastawne i wkrętak. Maszt musi stać idealnie pionowo – bez tego późniejsze kręcenie anteną zamienia się w zgadywankę.
Do ustalenia kierunku użyjcie kalkulatora satelitarnego dostępnego w internecie – po wpisaniu swojej miejscowości poda wam trzy liczby: azymut (kąt poziomy liczony od północy zgodnie z ruchem wskazówek zegara), elewację (kąt uniesienia czaszy nad horyzont) oraz skręt konwertera (skew). Dla Warszawy i okolic wartości orientacyjne to azymut około 184 stopnie, elewacja około 32 stopnie, a skręt konwertera w granicach 7–9 stopni.
Samo ustawianie wygląda tak:
- Skierujcie czaszę zgrubnie na południe, z lekkim odchyleniem na południowy zachód
- Ustawcie kąt elewacji według danych z kalkulatora – na uchwycie anteny znajduje się podziałka
- Obróćcie konwerter w uchwycie o wskazany kąt – patrząc od przodu czaszy, dla Hotbirda przekręca się go w lewo
- Podłączcie kabel z konwertera do dekodera i włączcie w menu funkcję pokazującą siłę i jakość sygnału
- Kierujcie czaszą powoli, dosłownie po milimetrach, obserwując pasek jakości sygnału na ekranie
- Gdy jakość przekracza 70–80%, zablokujcie śruby i sprawdźcie, czy po puszczeniu anteny sygnał nie spada
Do strojenia najlepiej mieć drugą osobę przy ekranie – jedna para rąk przy antenie, druga przy dekoderze skraca robotę o połowę. Jeżeli mieszkacie w bloku i nie macie dostępu do dachu lub ściany zewnętrznej, warto rozważyć uchwyt balkonowy – pod warunkiem że balkon wychodzi w stronę południową i nic nie zasłania nieba.